Bubel od L'Biotica

L`Biotica, Biovax, Intensywnie regenerująca maseczka do włosów farbowanych




Pierwszym bublem, który pokazuje Wam na blogu jest maseczka do włosów farbowanych firmy L'Biotica. Kupiłam ją już dawno, ale nie mogłam jej zmęczyć. W końcu sięgnęła dna i stwierdziłam, że najwyższa pora o niej napisać - niestety nie będzie to pozytywna recenzja. 

Obietnice producenta:

zdrowe, silnie zregenerowane włosy,
- aż do 80% intensywnego, żywego koloru nawet po 7 myciach,

- zamknięte łuski, nierozdwojone końcówki,
- wyjątkowa objętość fryzury,
- piękny połysk. 

SkładAqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (And)Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Polyquaternium-4/Hydroxypropyl Starch Copolymer, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, Amodimethicone, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Polyquaternium-59 (And) Butylene Glycol, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolinone (And)Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate, Triethanolamine, Geraniol, C. I. 16255

W składzie znajdziemy m.in. olej ze słodkich migdałów, ekstrakt z miodu, ekstrakt z henny oraz silikon zmywalny delikatnym szamponem. 
Nie zawiera parabenów, SLS, SLES oraz glikolu propylenowego. 

Opakowanie: standardowe dla masek Biovax, w postaci solidnego słoiczka otwieranego od góry.  Można z niego wydostać produkt do ostatniej kropelki. Opakowanie ani nie zachwyca ani nie odrzuca. 

Działanie: żadne. Włosy wyglądają po niej gorzej niż przed nałożeniem. Używałam jej pod czepek na około godzinę i jako odżywkę na 10 minut. Efekt ten sam. Włosy nie są odżywione ani nawilżone. Ciężko się rozczesują, są przyklapnięte, tępe i nie chcą się układać. Po wysuszeniu są sianowate i matowe. Nie zauważyłam żadnej ochrony koloru. Maska nie spełnia żadnych z obietnic zawartych na opakowaniu.

Zapach: słodki, lekko mdlący. Nie jest mocno wyczuwalny na włosach. 

Konsystencja: maska ma zbitą, gęstą konsystencję, nie przelewa się przez palce. Niewielka ilość wystarczy żeby pokryć równomiernie włosy. 

Cena: około 15zł za 250ml. Ja kupiłam na promocji 19zł za 500ml produktu. 

Dostępność: większość aptek, Superpharm, sklepy zielarskie.

Moim zdaniem jest to najgorsza z masek Biovax jaką używałam. Nie zużyłam jej do końca na włosy. Od jakiegoś czasu stosuję ją do golenia nóg żeby jak najszybciej się jej pozbyć. Nie polecam jej nikomu, ponieważ nie robi z włosami nic. Jeśli już ktoś chce przeznaczyć około 20zł na maskę Biovax to  najbardziej polecam wersję do włosów suchych i zniszczonych. Ja w niedługim czasie mam zamiar przetestować maskę z jedwabiem i keratyną, która jest nowością w ofercie L'Biotica. 

***

W moim zbiorze kosmetyków do włosów szykują mi się chyba jeszcze dwa buble. Jak już będę pewna, że te kosmetyki się do niczego nie nadają dam Wam znać. Oby w 2013 roku bubli było jak najmniej :) Pozdrawiam <33

7 komentarzy:

  1. Tej maski z L'Biotica jeszcze nie miałam. Dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna recenzja
    na pewno nie kupię tej maski ;)

    Zapraszam na konkurs
    Do wygrania piękna biżuteria ;)
    Warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że nie działa ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zaczynam z niebieską może będzie lepsza niż ta którą opisałaś! :)
    fajny blog! obserwuję i liczę, że też chociaż wpadniesz do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. już od dłuższego czasu czaję się na maski tej firmy :) dzięki twojej recenzji nie zainwestuje kasy a bubel :) suuper ;) dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiem, że wszyscy nie lubią spamu, ale ten jest z serii tych coś wartych!
    Chciałam Cię zaprosić do KONKURSU, który mój blog organizuje z firmą ORIFLMAE, do wygrania niesamowite nagrody o wartości ponad 125zł. ZAPRASZAM
    http://natolatekswiat.blogspot.com/2013/01/konkurs-z-oriflame.html

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie jakiś ślad. Będzie mi bardzo miło :)