Czym zabezpieczam końcówki?

Każda włosomaniaczka wie jak ważne jest zabezpieczanie końcówek. Żadna z nas nie chce mieć rozdwojonych miotełek, których nie da się "zlepić" ani naprawić (jak próbują nam wmawiać reklamy). Jedynym lekarstwem są nożyczki. Co zrobić żeby jak najdłużej cieszyć się pięknymi włosami od nasady aż po same końce?

Obecnie do zabezpieczania swoich włosów używam dwóch produktów, w różnym przedziale cenowym. Największy nacisk kładę na nie w okresie zimowym, kiedy włosy narażone są na ocieranie się o czapki/szaliki oraz na działanie niskiej temperatury i w lecie, by zabezpieczyć je przed wysuszającym działaniem słońca i wodą morską. 



1. Strapiz, Sleek Line - Sleek Silk 

Opakowanie: poręczne, z pompką, typu air less. Mamy pewność że wydobędziemy produkt do ostatniej kropelki.

Zapach: słodki, cukierkowy, utrzymuje się na włosach bardzo  długo.

Działanie: Producent obiecuje głębokie nawilżenie i regenerację włosa. Jeśli spojrzymy na skład nie znajdziemy właściwie nic, co by nam mogło włosy zregenerować. Jednak jest to genialny produkt wygładzający, nadający miękkość, zdrowy i lśniący wygląd. Reszta obietnic producenta się zgadza. Ja tego jedwabiu używam po wysuszeniu włosów, żeby nie były napuszone, ładnie błyszczały, a końcówki były ochronione.

Skład: Cyclopentasiloxane (silikon odparowujący z włosa, do zmycia wystarczy odżywka), Dimethiconol(silikon, do zmycia wystarczy łagodny szampon), Parfum(zapach), Isopropyl Myristate(ciekły wosk, emolient, daje dobry poślizg przy rozsmarowywaniu), Hydrolyzed Silk(proteiny jedwabiu), Methylparaben(konserwant), Ethylparaben(konserwant), Propylparaben(konserwant), Alpha-Isomethyl Ionone(substancja zapachowa), Benzyl Benzoate(substancja zapachowa), Eugenol(substancja zapachowa), Geraniol(znowu substancja zapachowa), Hexyl Cinnamal(jeszcze jedna substancja zapachowa), Linalool(ostatnia substancja zapachowa).

Cena i wydajność: za 30ml produktu zapłaciłam około 10zł na allegro. Nigdzie stacjonarnie nie rzucił mi się w oczy. Produkt jest bardzo wydajny, na półdługie włosy wystarczą 1-2 kropelki. Nie należy z nim przesadzać, bo możemy uzyskać efekt tłustych, przylizanych włosów. 

Dostępność: sklepy fryzjerskie, allegro.

Moja ocena: 5/5

2. L`Oreal Professionnel, Mythic Oil - odżywczy olejek do włosów

Opakowanie: z pompką, szata graficzna dużo lepsza od poprzednika. 

Zapach: przyjemny, nie jest nachalny, pachnie fryzjerem ;)

Obietnice producentaintensywne odżywienie, spektakularne rozświetlenie, miękkość włókna włosa, ułatwione suszenie i ochrona przeciw puszeniu się włosów. 

Działanie: Wszystkie obietnice producenta z wyjątkiem intensywnego odżywienia są spełnione. Włosy są pełne blasku, gładkie, zabezpieczone przed działaniem wysokiej temperatury suszarki lub prostownicy. Nie jest to efekt trwały. Czasami muszę powtarzać aplikację olejku w ciągu dnia. 

Skład: w składzie znajdziemy te same silikony co w poprzedniku, ale również olejek z awokado i olejek z pestek winogron. Poza tym konserwanty i substancje zapachowe.

Cena i wydajność: najtaniej olejek dostaniemy na allegro,  35zł/125ml. Jedna pompka olejku wystarczy na półdługie włosy. Olejek ma bardziej lejącą konsystencję, ale również zbyt duża ilość może włosy obciążyć i przetłuścić. 

Dostępność: sklepy fryzjerskie, allegro.

Moja ocena: 4+/5

***
Pamiętajcie, żeby w tego typu produktach unikać alkoholu, który będzie wysuszał włosy. Jeśli nie jesteście przekonane do silikonów w tego typu produktach możecie używać kilku kropel Waszego ulubionego oleju np. kokosowego. Pozdrawiam!



10 komentarzy:

  1. U mnie osobiście sprawdza się do tego krem do rąk z biedronki z olejem kokosowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o takiej metodzie, jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  2. Ten olejek L'oreal kusi mnie od jakiegoś czasu, ale w sumie jestem zbyt leniwa, żeby pamiętać o regularnym zabezpieczaniu końcówek, a na całe włosy preferuje naturalne oleje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też na całe włosy nakładam naturalne oleje, ale staram się codziennie zabezpieczać je czymś z silikonami :)

      Usuń
  3. ostatnio myślałam własnie by kupic ten olejek :) i czytając twoją recenzje chyba się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieje ze u Ciebie też się sprawdzi :)

      Usuń
  4. jejku... ostatnio tak zniszczyłam sobie włosy, że teraz też muszę zacząć jakoś o nie dbać ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award. ;3
    Pozdrawiam ;33
    lifeebysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :) Super blog ;) Nominuję Cię do Liebster Blog Award ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie jakiś ślad. Będzie mi bardzo miło :)