Moje pierwsze DIY

W wakacje będąc w IKEA kupiłam drewnianą zwykłą komódkę (koszt około 40zł), w której zamierzałam przechowywać kosmetyki do makijażu, których używam najczęściej. W głowie miałam wizję, żeby pomalować ją na biało. Poszłam krok dalej i spróbowałam pierwszy raz metody decoupage. Nie wyszło idealnie, zrobiło mi się kilka zacieków z farby i kleju, chusteczka w niektórych miejscach się podarła, ale jestem z siebie mega dumna i zadowolona. Jak na pierwszy raz wyszło chyba całkiem nieźle :)) Podziękowania należą się też mojemu chłopakowi, który pokazał mi jak używać pędzla ;)

Niestety nie mam zdjęcia, które pokazywałoby komódkę przed naszymi artystycznymi poczynaniami, dlatego posłużę się zdjęciem z internetu.

źródło zdjęcia

A tak wygląda po kilku godzinach pracy:




Pudełeczko wyszło dokładnie takie jakie oczekiwałam. Efekt zachęcił mnie do tworzenia kolejnych ozdób do pokoju za niewielkie pieniądze. W przyszłości na pewno pokażę Wam co jeszcze moje dwie lewe ręce stworzyły :) Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

18 komentarzy:

  1. Wyszło genialnie!! Z pewnościa poczytam sobie o tej metodzie i też spróbuję, mam parę "mebli" w domu które należy odświeżyc :))
    Super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za komentarz :)
    Rowniez obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też tak uważam, że w czerwieni jej do twarzy! Dzięki za odwiedziny i komentarz!

    Oczywiście obserwuję, bo widzę że będzie co czytać :)
    Pozdrawiam
    Kasia
    kasiawojciuk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyszło! Ja w ferie też mam zamiar zrobić coś podobnego :)
    Obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow *.*
    Pieknie wyszło .

    ___________________________

    Serdecznie zapraszam na konkurs :

    http://kiedy-hobby-zamienia-sie-w-nalog.blogspot.de/2013/01/konkurs_15.html#comment-form

    Nagrody czekają !

    OdpowiedzUsuń
  6. cudownie wyszła Ci ta komódka. Sama mam dwie takie, łyse i zaczynają wręcz odstraszać swym wyglądem. Chyba sama muszę zacząć coś kombinować;) dzięki za inspirację.

    OdpowiedzUsuń
  7. widziałam juz ten sposób ozdabiania różnego tupu rzeczy, ale szczerze mówiąc Twój wzór najbardziej mi przypadł do gustu...biały teraz w modzie, a kwiaty są umieszczone w tak delikatny i subtelny sposób...piekna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny efekt ci wyszedł ; )

    Serdecznie Zapraszam Na Mojego Bloga i Do Obserwowania
    http://lof-fridom12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale z ciebie kreatywny Van Gogh, pękam z dumy ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, zapraszam Cię serdecznie na mojego bloga i namawiam do wzięcia udziału w konkursie: http://test-by-destiny.blogspot.com/2013/01/konkurs.html Pozdrawiam, Katarzyna.

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam na konkurs http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/01/may-konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  12. tak, jestem z Płocka :) ślicznie wyszło! uwielbiam kwiatowe motywy, bardzo romantycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dobry pomysł na ciekawy mebel:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda rewelacyjnie!
    Ja niestety mam dwie lewe ręce do tworzenia takich cudeniek.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie jakiś ślad. Będzie mi bardzo miło :)