Szał zakupów :DD

Nie oparłam się promocji w Rossmannie ;D Od dłuższego czasu planowałam zakup paru rzeczy, które oczywiście są mi "niezbędne" i teraz miałam idealną okazję, żeby zaoszczędzić parę groszy. Wszystkie zakupy są głównie z Rossmanna i robiłam je na dwa razy. Pokażę Wam też na co skusiła się moja mama.


Dwa słynne masełka do ust z Nivea. Były w promocji za 5,99zł, więc skusiłam się na dwie wersje zapachowe/smakowe. W obu zanurzyłam już palucha i nos :D U mnie wygrywa masełko malinowe pod względem zapachu. Ciekawe jak się sprawdzą na ustach.


Zapas maseczek z Ziaji. Każda kosztowała 0,89zł. Używam od dawna i jestem z nich bardzo zadowolona. Jedna saszetka starcza mi na dwa użycia.



Lakier Wibo nr 253. Kolor zgaszonej, malinowej czerwieni. Kosztował 3,59zł. I lakier z Miss Sporty w kolorze żywej i klasycznej czerwieni za 3,89zł.


Szminko-błyszczyk z Wibo Eliksir w kolorze 07. (kosztowała około 6zł)

Rimmel Apocalips lakier do ust w kolorze 501 Stellar. (kosztowała koło 13zł)

Rimmel Lasting Finish szminka w kolorze 214 Firecracker i druga z kolekcji Kate Moss w kolorze 16. (obie po 11,39zł). 

Wszystkie szminki postaram się pokazać na ustach jak w końcu przestanie padać i będzie dobre światło do robienia zdjęć, żeby jak najlepiej uchwycić kolory. 


Nowa nawilżająca odżywka z Isany. Kupiłam ją jakiś czas temu na promocji za 4zł. Użyłam już kilka razy i pierwsze wrażenie jest mega pozytywne. Oby spisywała się tak dalej.

Suchy szampon z Isany. Skończyłam już wszystkie suche szampony z Batiste (niestety ;<) i chyba zamówię je przez internet. Żeby wypełnić po nich lukę kupiłam ten z Isany, bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebny. A jak się wiele razy przekonałam suchy szampon potrafi uratować życie :D


Soraya morelowy peeling antybakteryjny. Nie mam żadnego dobrego peelingu do twarzy. Skorzystałam z promocji i w koszyku wylądował ten. Zapłaciłam za niego 7,39zł. Jak się nie sprawdzi, zużyję do ciała.

Płyn do płukania ust jakiejś niemieckiej rossmannowskiej firmy. Zawsze używałam tego samego z Colgate, więc stwierdziłam że czas na zmianę. 


AA Pięlęgnacja młodości - krem matująco-normalizujący. Kupiony dwa lub trzy tygodnie temu. Za wcześnie żeby wydawać jakieś opinie, ale muszę powiedzieć, że zapowiada się bardzo obiecująco. Kupiłam do w Auchanie i kosztował około 18zł.

Bell Perfect Cover korektor pod oczy - dorwany w Biedronce za 8zł. Wzięłam najjaśniejszy kolor, żeby rozjaśniał okolice pod oczami.

Under 20 fluid matujący w kolorze 02 naturalny. Złapały mnie już pierwsze promienie słońca i wszystkie jasne podkłady po zimie okazały się już być zbyt jasne. W Rossmannie kosztował około 10zł, więc postanowiłam wypróbować. 

Maybelline Master Precise czarny eyeliner w pisaku. Chodziłam wokół niego od dłuższego czasu i doczekałam się promocji. Prawdziwy czarny kolor, łatwo robi się nim kreski. Wstępnie jestem zadowolona :D Kosztował około 17zł.


Dwa matujące kremy BB z Eveline. Wzięłam wersje dla jasnej i śniadej karnacji. Mam zamiar mieszać je żeby uzyskać odpowiedni kolor. Każdy był po 9zł. 

Przeciwzmarszczkowy krem BB z Eveline dla mojej mamy. Nigdy o nim nic nie słyszałam, zobaczymy co na jego temat powie mamuśka. Też kosztował 9zł.

Soraya krem na dzień poprawiający koloryt skóry. Też zakup mojej mamy. Kosztował 12zł. Mama kazała dopisać, że nie ma jeszcze 50+ ale innej wersji nie było :D


***
Zakupy zaliczam do baaardzo udanych :D Odchudziłam trochę swój portfel (bardziej odchudziłam mamy :D), ale dawno nie kupowałam nic z kolorówki, więc mam usprawiedliwienie. Humor bardzo się poprawił i już nie mogę doczekać się pierwszych testów. Mam nadzieję, że to koniec zakupów chociaż poluję jeszcze na ten żółty tusz z Lovely. Też szalałyście w Rossmannie? Miałyście styczność z produktami, które kupiłam? Pozdrawiam i zmykam oglądać finał X FACTOR. Oglądacie? Komu kibicujecie? 

20 komentarzy:

  1. Mam ten tusz z Lovely i jestem zadowolona : D
    I niestety też poszalałam i teraz do czasu końca promocji nie zbliżam się do rossmana.

    OdpowiedzUsuń
  2. No to teraz masz co zużywać :D Jeżeli masz ochotę zajrzyj co ja kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore zakupy :)
    Ja muszę sobie zamówić suchy szampon z Batiste. Nigdy nie miałam jeszcze tego cuda na swojej głowie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy :) Kremy BB z Eveline muszę przetestować, czytałam o nich dużo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  5. oo wiele znanych i osobiście przeze mnie wypróbowanych produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  6. masełko mam i uwielbiam, a co do odżywki Isana mam mieszane uczucia - zostawia jakieś sztywne te moje liche włosy .. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. na masełko nivea też się skusiłam:D

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczę duże to łowy ;) Ja planuje jeszcze kupic ten krem bb matujacy ale dla cery jasnej ;)Zapraszam do siebie, ale na mniejsze łowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. produkty do ust też są objęte promocją? powiedz mi jeszcze proszę ile kosztował ten suchy szampon?

    p.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow bogate zakupy, wielu rzeczy sama jestem ciekawa, a Apocalips Stellar jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. masełka Nivea uwielbiam! szczególnie malinowe ♥
    morelowy peeling Soraya podobno jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Rzeczywiście poszalałaś z tymi zakupami :) Ja też będąc ostatnio w Rosku kupiłam odżywke Isany i maseczki Ziai. A krem z aa kiedyś miałam i fajnie uelastycznił skórę, ale słabo nawilżał niestety. życze miłego zużywania!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także podczas szału w R. skusiłam się na aplocalipsa i jedną ze szminek pani Kejt Moss - widzę, miały branie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam więkoszość z tych produktów :)masełko malinowe to ideał produktu do ust :) szkoda tylko że trzeba nakładać palcem

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam tą nivejkę. Mam taką samą. Zawsze jak nakładam ją na swoje włosie, czuję się niezywkle odprężona, mam wrażenie ,że jestem Aslanem w Narnii. To piękne przeżycia.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już tu jesteś to zostaw po sobie jakiś ślad. Będzie mi bardzo miło :)