Dziś przychodzę do Was z recenzją dwóch produktów firmy Marion. Oba produkty kupiłam w Drogeriach Polskich. Jeśli chcecie wiedzieć co o nich sądzę, to zapraszam do czytania ;)
1. MARION- mgiełka chroniąca włosy przed działaniem wysokiej temperatury.
W dość poręcznym opakowaniu z atomizerem otrzymujemy 130ml produktu za około 7-8zł. Mgiełka jest stosunkowo wydajna, ma specyficzny średnio przyjemny zapach, chemiczny skład. Całkiem dobrze radzi sobie z ochroną przed wysoką temperaturą suszarki (prostownicy używam rzadko). Należy uważać, żeby nie przesadzić z ilością, bo potrafi skleić włosy. Producent obiecuje, że włosy będą miękkie, elastyczne, nie będą się puszyć ani elektryzować. Co do nadania miękkości nie mogę się zgodzić. Włosy czasami po użyciu są sztywne, nie elektryzują się, a puszenie jest ograniczone. Do minusów można też zaliczyć dostępność. Produkty Marion można znaleźć czasami w Naturze, Drogeriach Polskich, małych osiedlowych drogeriach i w internecie oczywiście.
Moja opinia: Jeśli napotkacie gdzieś ten produkt to warto spróbować, zwłaszcza że jest niedrogi a spisuje się całkiem nieźle. Po skończeniu swojego opakowania pewnie będę szukać czegoś innego. Ja oceniam mgiełkę na 3,5/5
Skład: Aqua, Sodium Laneth-40 Maleate/Styrene Sulfonate Copolymer, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Trimethylsilylamodimethic one (And) C11-15 (And) Pareth-5 (And) C11-15 Pareth-9, Propylene Glycol, PEG - 12 Dimethicone, PEG - 40 Hydrogenated Castor Oil, Cocamidopropyl Betaine, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol (And) Methylchloroisothiazolino ne (And) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Hexyl Cinnamal, Alpha-Isomethyl Ionone, Coumarin
2. MARION - kąpiel odbudowująca włosy, ocet z malin.
Tutaj opakowanie też mamy poręczne, lekkie, przezroczyste, widać ile produktu zostało. Cena i pojemność identyczna jak w przypadku mgiełki. Kąpiel pachnie nieco chemicznie, próżno doszukiwać się tutaj zapachu maliny. Producent pisze, że preparat należy nakładać na umyte włosy, odczekać minutę i spłukać. Aplikacja z tego opakowania nie należy do najłatwiejszych. Kąpiel łatwo przelewa się przez palce, a nakładając od razu na włosy nie kontrolujemy wylewanej ilości. Preparat łatwo spłukuje się z włosów, nie obciąża ich. Nabłyszcza i minimalnie ułatwia rozczesywanie. Niestety na odbudowę włosów nie ma co liczyć. Do minusów trzeba też zaliczyć kiepską wydajność. Jedno opakowanie do półdługich włosów starczy na 6-7 użyć.
Moja opinia: Lubię ten produkt, ale nie używam po każdym myciu bo musiałabym kupować nową buteleczkę co dwa tygodnie. Podoba mi się efekt nabłyszczenia, ale jeszcze lepszy uzyskalibyśmy po domowej płukance z octu. Pewnie jeszcze kiedyś kupię kolejne opakowanie, ale na razie robię sobie przerwę. Ten produkt oceniam na 4/5
Skład: Aqua, Cetrimonium Chloride, Glycerin, Polyquaternium-70 (and) Dipropylene Glycol, Propylene Glycol, Coceth-7 (and) PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether (and) PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Acetum, Prunus Armeniaca Fruit Extract, Prunus Persica Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Polysorbate 80, Rubus Idaeus Fruit Extract, PEG-12 Dimethicone, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Parfum, Methylizothiazolinone, Cl 16255, Cl 16185
***
Mam nadzieję, że recenzja przypadła Wam do gustu. Jeśli macie jakieś doświadczenia z tymi produktami to koniecznie dajcie znać! Pozdrawiam <3
mgiełkę kupiłaś mi na 18 urodziny a płukankę na 19 ^^ Mgiełka jest świetna, ja dałabym jej 4,5/5! Przed każdym prostowaniem używam jej, bez niej włosy przy prostowaniu elektryzują się i nie chcą układac, dobrze zabezpiecza włosy. Z suszeniem nie miałam do czynienia, a płukanka jeszcze nie mogę stwierdzic bo wczoraj użyłam jej po raz pierwszy ^^
OdpowiedzUsuńa mi płukanka bardziej do gustu przypadla ;))
UsuńPolecam Ci domową płukankę z octu jabłkowego, super działa, ładnie domyka łuski i włosy są lśniące, przepis u mnie na blogu, albo wyszukaj w internecie :)
OdpowiedzUsuńspróbuje, dam znać jak u mnie wyszło :)
UsuńW życiu tych produktów nie widziałam u siebie, ale zobacze w Rossmanie bo ten ocet mnie ciekawi.
OdpowiedzUsuń__________
POZDRAWIAM
Kadik Babik
:*
w rossmannie raczej nie znajdziesz, szybciej w naturze ;)
Usuńjetem z malego miasta kolo Bydgoszczy, ale w Plocku mam rodzine :))).
OdpowiedzUsuńziomuś gdzie znajdę w Płocku tę maskę ?
OdpowiedzUsuńnajlepiej od razu litrową ;D
obczaj w jakimś fryzjerskim np. na królewieckiej ;)
Usuń