Alterra - Pianka oczyszczająca do skóry normalnej i mieszanej.
W dzisiejszym poście chciałabym Wam krótko przedstawić produkt do mycia twarzy, który wywołuje u mnie mieszane uczucia. Pianka przeznaczona jest do mycia twarzy normalnej i mieszanej. Niby jest ok, ale nie do końca. Swoją piankę kupiłam w niemieckim Rossmannie w wakacje, za około 2 euro. Skusiło mnie przede wszystkim ładne opakowanie i wizja pianki myjącej moją twarzyczkę.
Opakowanie: poręczne, przyjazne dla oka, z pompką, która zamienia płynny produkt w piankę.
Zapach: alkoholowy. Na próżno szukać tu zapachu brzoskwini.
Działanie: pianka bardzo dobrze oczyszcza skórę, lekko ją ściąga i napina, zmywa resztki makijażu, nie zapycha porów. Przy częstym stosowaniu może wysuszać i podrażniać. Ja po zastosowaniu tego produktu zawsze sięgam po krem nawilżający i uczucie ściągnięcia znika.
Skład:
Nie znajdziemy w składzie syntetycznych barwników, sztucznych substancji zapachowych, konserwantów, silikonów i produktów naftowych np. parafiny. Ale znajdziemy alkohol na 3 miejscu w składzie. Wydaje mi się, że w tym produkcie pełni on funkcję konserwującą. Niestety ma działanie wysuszające.
Cena i wydajność: za 150ml produktu trzeba zapłacić około 10zł. Ja pianki nie używam codziennie, ze względu na lekkie uczucie ściągnięcia i wysuszenia. Jedna pompka starcza na umycie całej twarzy, więc produkt jest stosunkowo wydajny.
Dostępność: tylko w Rossmannie.
Moja ocena: 4-/5. Produkt byłby o wiele lepszy, gdyby nie ten alkohol na początku składu. Przydałoby się więcej naturalnych ekstraktów. Nie polecam go osobom z bardzo suchą skórą, skłonną do podrażnień.
***
Dzisiejsze pisanie posta umilił mi mruczący kot śpiący na moich nogach oraz mleczna maska do włosów z Biovaxu. Oby okazała się lepsza od wersji do włosów farbowanych ;) Zbliża się koniec miesiąca, więc niedługo możecie spodziewać się projektu denko oraz ulubieńców miesiąca. Pozdrawiam!




Zapraszam Cię do konkursu. Jeśli podoba się nagroda warto spróbować ;) http://test-by-destiny.blogspot.com/ Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńnie słyszałam o tej piance jeszcze nigdy, można ją w polskich rossmanach dostac? :)
OdpowiedzUsuńpodejrzewam że powinna być. idz obczaj i jak bedziesz wiedziała to mi napisz ;DD
Usuńa mi alterra jakoś dupy nie urwała :) może trafiałam na buble po prostu...
OdpowiedzUsuńmi też nie urwała, ale ciągle testuje ;)
UsuńZostałaś otagowana u mnie na blogu ;)
OdpowiedzUsuńhttp://kosmetyki-ali.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger.html
uwielbiam tą maskę z Biovaxu :)
OdpowiedzUsuńkociak jest super!
OdpowiedzUsuńJa do oczyszczania używam tylko żeli jakoś nie mogę się przekonać do niczego innego :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Alterrę, szczególnie sztyfty do ust i żele pod prysznic :)
OdpowiedzUsuńlubię pianki do mycia buzi, właśnie za delikatną konsystencję, jednak np. żel alterry do mycia buzi nie przypadł mi do gustu, to też i obok tej pianki przejdę raczej obojętnie;)
OdpowiedzUsuń